Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

Ciekawość nie istnieje bez przyczyny.  

Kto nie potrafi pytać, nie potrafi żyć...

Życie niemal na pewno ma sens...

Albert Einstein

 
Wszystkie cząstki mają różne masy i nikt nie wie z czego to wynika.
Skąd ona się bierze ?
Wielu fizyków zakłada, że musi istnieć tzw. pole Higgsa.
Ma to być tajemnicze, niewidzialne, eteryczne pole przenikające całą przestrzeń.
Sprawia ono, że materia wydaje się ciężka.
Wiemy już, że odnaleziono już ów bozon Higgsa. Nazwano go nawet boską cząstką.
 
Cała materia we wszechświecie jest ze sobą powiązana.
Tak sugeruje zasada Macha.
Bez wzorów i tak dochodzimy do wniosku,
że w jakiś nieznany nam sposób wszystko się ze sobą jakoś splata i łączy.
Domyślamy się, raczej intuicyjnie, że na siebie oddziałujemy.
Nie tylko "fizycznie" ale i "metafizycznie".
Być może właśnie w jakiejś jaźniosferze... Czyżby w"eterze" ?
 
Eter to hipotetyczna substancja wypełniająca cały Wszechświat.
Kiedyś takie opinie uznano już za nieaktualne, starożytne wierzenie,
ale od końca XX w. naukowcy wracają do tej pradawnej, a jednocześnie nowoczesnej koncepcji.
Dziś można powiedzieć, że wydaje się on być nie tylko "wyższym" rejonem niebieskim,
ale po prostu subtelniejszą odmianą materii.
Wiemy, że materia przybiera postać stałą, ciekłą i gazową.
Dlaczego by nie mogła być jeszcze czymś więcej,
czego nasze "otępiałe" zmysły bardzo rzadko dostrzegają.
No, może czasami, tzw. szóstym zmysłem...
Pod koniec XX wieku pojawiły się nawiązujące do eteru koncepcje
związane z aspektem falowej budowy
materii, między innymi teoria rezonansu przestrzeni.
 foto/facebook

 
          Eter dla dawnych Greków miał być "górnym" powietrzem.
           Dziś także wiemy, że jest ono "inne". Na styku atmosfery i otwartego kosmosu 
           panują specyficzne warunki. Odkryto tam absolutnie gęstą barierę o ostrych krawędziach.
Coś, czego w naturze się nie spotyka. Ponadto w plazmosferze zarejestrowano szum. Szum jak włączony telewizor, który nie odbiera sygnału. Tzw. biały szum ( max 2 KHz). Coś jak... mute.
 
 
         Wypada więc przypomnieć fragment komunikatu Komitetu Noblowskiego, z roku 2011,
          przyznającego Nagrodę Nobla z fizyki:   
        Odkrycia tegorocznych laureatów Nagrody Nobla z fizyki ujawniły,
        że natura Wszechświata jest w dużym stopniu nieznana naukowcom.
 
Albert Einstein mówił, że nie jest przekonany co do fizyki kwantowej.
Nazwał ją nawet... działaniem duchów na odległość.
 

keimena ta othonia - tak po grecku określono, to co zobaczyli Jan i Piotr w grobie Jezusa

- leżące płótna - czyli dosłownie: rozpostarte, leżące horyzontalnie, wyciągnięte,opadłe.

                          Płótna wyglądały tak jakby ciało z nich... wyparowało. Jan ujrzał i uwierzył.

 

Raniero Cantalamessa: „Litera zabija, Duch ożywia" Lektura duchowa Biblii pdf 

flv  siła umysłu  odc. 3/3  fragm.   tv planete mp3

powietrze, czyli co ? mp3

Chuck Smith o depresji chrześcijan oraz Idącym obok Niosącym Pomoc... mp3

Kto raz odetchnął mp3

Organizm człowieka  wytwarza pole niskiej częstotliwości od kilku do kilkudziesięciu Hz. To pole ( biopole ? elektropole ?) bardzo delikatne...

Czy jest to bliskie temu, co napisał św. Paweł

w 1 liście do Koryntian 15.44 ? Nie wiem.

 Ten, który poza miastem został ukrzyżowany, poza miastem też przyszedł na świat.

Może to nam dać dużo do myślenia, wskazać na przewartościowanie dokonane w postaci Jezusa Chrystusa i w Jego orędziu. 

Od samego narodzenia jest On poza obszarem tego, co dla świata ma znaczenie i moc.

Jednak właśnie Ten pozbawiony znaczenia i niemocny okazuje się Kimś naprawdę mocnym. 

Tym, od którego w końcu wszystko zależy.    

Benedykt XVI 

 

Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości,

my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan...

1 Kor 1,22-23

... właśnie nauka znowu widzi swoje granice, że wielu naukowców dzisiaj mówi o konieczności istnienia czegoś skąd pochodzi całość rzeczywistości, i o potrzebie postawienie tego pytania na nowo. Wraz z tym rośnie też nowe rozumienie tego, co religijne; nie jako zjawiska mitologicznego o archaicznej naturze, lecz wypływającego z wewnętrznej koherencji ( spoistości) Logosu. To właściwie to samo rozumienie, z jakim Ewangelia chce głosić wiarę. 

Jednak jak powiedzieliśmy, religijność musi na nowo zregenerowac się w tym wielkim kontekście - i w ten sposób znaleźć nowe formy wyrazu i nasze sposoby rozumienia. Dzisiejszy człowiek nie pojmuje tak po prostu, że krew Chrystusa na krzyżu jest zadośćuczynieniem za grzechy. To wielkie i prawdziwe formuły, na które jednak nie już miejsca w naszej strukturze myślenia i w naszym obrazie świata. Musimy na przykład ponownie zrozumieć, że zło domaga się rzeczywistego przepracowania. Nie można go po protu odsunąć albo zapomnieć. Musi być przepracowane i przeobrażone od wewnątrz. 

- Co to oznacza ?

To oznacza, że rzeczywiście żyjemy w epoce, w kórej konieczna jest nowa ewangelizacja; w której Ewangelia powinna być głoszona w swojej wielkiej, ciągle aktualnej racjonalności, a zarazem głoszenie to winno mieć moc przekraczającą to, co racjonalne, aby docierać w nasze myślenie i rozumienie. 

Mimo tych wszystkich przemian człowiek pozostaje w końcu ciągle ten sam.Nie byłoby tak wielu wierzących, gdyby ciągle ludzie nie odczytywali w swoich sercach: Tak, to, co mówi religia, jest tym, czego potrzebujemy. Sama nauka, wyizolowana i zautonomizowana, nie wypełnia naszego życia. Jest pewnym elementem, który niesie z sobą wielkie rzeczy, ale sam zależy od tego, że człowiek pozostaje człowiekiem. 

Widzieliśmy, że postęp wprawdzie przyczynił się do wzrostu naszych możliwości, ale niekoniecznie do rozwoju naszego wymiaru moralnego i ludzkiego. Przeżywszy wielkie trwogi naszych czasów, dotrzegamy coraz wyraźniej, że musimy odnaleźć wewnętrzną równowagę i potrzebujemy także duchowego wzrostu.           Benedykt XVI w rozmowie z Peterem Seewaldem "Światłość świata" wyd. Znak

 W dzisiejszej fizyce mówi się o pewnym rodzaju pola, które jest wytwarzane przez myślenie. Dzięki modlitwie zmienia się pole myślenia: w głębi łączy nas z innymi. Otwiera ona nowe możliwości myślenia, nie tylko w nas, ale także o w ludziach, za których się modlimy. (...) W modlitwie wchodzę w kontakt z wewnętrznym źródłem Ducha Świętego.  Anselm Grün

 

proste jest prawdziwe

 

 In Te Domine speravi non confundar in aeternam

  inspire   soul                                                                                                                                                                                                                              kontakt