Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

 

 okropna entropia

 

Bałagan "robi się sam". Nie wiadomo kiedy biurko, pokój czy kuchnia albo szafy i szuflady  pełne są chaosu i nieporządku. 

Zaprowadzenie ładu wymaga wysilku i pracy, która często i tak przypomina wysiłek Syzyfa.

Jak mówią fizycy. stany o dużym nieuporządkowaniu są o wiele bardziej prawdopodobne niż stany uporządkowane. 

Wszystko wokół zmierza ku chaosowi, rozpadowi, starzeniu się, zużywaniu i dzieje się to jakoś samo. 

Wystarczy tylko przez pewien czas zaniechać działania, a bałagan się pojawi. 

Fizycy mówią, że miarą tego nieporządku jest entropia i że ona zawsze rośnie. 

Im większy chaos tym bardziej każde ciało dąży by jego energia miała jak najmniejszą wartość. 

Liście lecą z drzew i nijak nie chcą na nie wrócić.  Jest z tego jakiś wniosek ?

Choćby taki, że "przemija postać tego świata", w tym nieuchronnie nasza postać ( nie mylić z "my") 

A poza tym, skoro wszystko przemija, nie pozostaje nic innego jak szukać ... Nieprzemijającego. mp3

 

0,618 

 

 mute