Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

 

Nikos Kazantzakis w swojej książce "Grek Zorba", w jednym z akapitów  "opisał"  duszę.

Napisał, że ciało jest niejako "zastygłą" duszą, zaś dusza to "lotne" ciało...

Ale to "tylko" książka...

 

Z kolei w jednym z apokryfów można przeczytać, że  niejaki Sedrach usłyszeć miał, że:

dusza znajduje się pośrodku serca i płuc, i że rozkłada się ją po wszystkich członkach,

a bierze się ją przez krtań i gardło, wcześniej zbierając ją z całego ciała...

Trochę to podobne do scen z filmu "Ghost", prawda ?

 

To tylko apokryf i film.  A co mówi Ewangelia:

że "Bóg jest Bogiem żywych, nie umarłych, i że dla Niego wszyscy żyją"

bo "w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas"

bo przecież "w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy"

 

To delikatna kwestia. Tutaj rozchodzi się biologia z fizyką.

Biolog widzi rozpad i śmierć, ale ostrożny fizyk zapewne przyzna, że

"życie zmienia się, ale się nie kończy"

 

Mówią, że klasyka się nie starzeje. Racja.

Także ta umieszczana na krzyżach przy kościołach:

"Ratuj swoją duszę"

"Jeśli eliksir życia się uda, pojawi się on jako niewyczuwalny proszek, niczym kurz w jasnym oknie...

Jeśli taki eliksir ( tak pełny ruchu,energii, witalności) zostanie spożyty (...) napełni ciało człowieka życiodajną wodą."  Wu Tscheng.

Wielu  chińskich mędrców tak  wyobrażało sobie pojęcie "chi" jako emanację życiową w ludzkiej krwi, którą kiedyś opuszcza w postaci oparu.

 Widać, że najdalsze kultury od zawsze szukały "tego czegoś" co daje nadzieję.

Chrześcijaństwo daje odpowiedź i wskazuje na Eucharystię. 

Po grecku oznacza ona "Dziękczynienie".

Po grecku jej Pokarm nazywano także słowem sterydion.

Delikatne, subtelne, piękne, proste i niepozorne. Chleb i wino.

Takim Pokarmem stał się Jezus Chrystus.

Odwieczne pragnienie ludzi, lekceważone przez reguły tego świata.

628  1444  1453  1492  1513  1520  1521 1531  1577

   soul    mute