Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

 "Było tam wiele klejnotów, bardzo bogatych, perły tak wielkie jak orzeszki, liczne chalchiuis - kamienie drogie jak szmaragdy, niektóre tak wielkie jak dłoń - i wiele innych, których dla ich mnogości nie potrafię opisać. Wysłaliśmy także kawałek kości olbrzyma znalezionej w jednej świątyni w Coyoacan...

Bernal Diaz del Castillo "Pamiętnik żołnierza Cortesa"

 

Methods of dating. Could we be sure they? If yes, to what time ? In my opinion, only to era of completely different atmospheric, climatic, geologic conditions. For example, why is the Grand Canyon still dated as younger than earlier dating.

W czasie podboju Meksyku, w 1521 r. żołnierze Hernana Cortesa natrafili m.in. na olbrzymie kości. Zapakowano je na jeden ze statków, który powrócił do Hiszpanii. Wedle zapisów kronikarzy konkwistadorów oraz królewskich badaczy były to części szkieletów pradawnych olbrzymów. Potraktowano znaleziska w sposób prosty i oczywisty, potwierdzający także zapisy biblijne.

Krętactwo badaczy to znak naszych czasów. Współcześni naukowcy, przynajmniej ci opłacani przez rządy i oportuniści, twierdzą, że są to kości prehistorycznych, wielkich bizonów lub słoni. Cóż... jakie to dziś proste: uznać przodków za „nie dość rozgarniętych” by odróżnić kość ludzkich od zwierzęcych. A przecież tamci żołnierze i ich dowódcy żyli ze śmiercią i zwłokami „za pan brat”. Dzisiaj „po cichu” dodaje się komentarz, że odnalezione w Meksyku kości, gdyby je uznać za ludzkie, oznaczałyby, że kiedyś istnieli ich 7 metrowi właściciele. Jak widać z olbrzymami mamy olbrzymi problem.

Oczywiście nie tylko w Meksyku dokonano podobnych odkryć. Traktowani jedynie jako bohaterowie bajek i legend tytani i olbrzymy pozostawili po sobie trochę śladów w wielu miejscach w świecie, co oczywiście nie przeszkadza współczesnej antropologii dyskretnie i wymownie milczeć na ten temat.

Ogromne megality, w tym wielometrowe groby, zostały już dawno oczyszczone z dziwnie dużych kości, zaś sami badacze unikają wypowiedzi na ten temat. Okazuje się więc, że nauka zachowuje się jak zawsze – nie toleruje znalezisk, które mogłyby „zagrozić” dominującej teorii.

Wcale nie chodzi mi o zachwyt nad wymarłymi gigantami, a jedynie o prawdę historyczną. Wierzę, że, niezależnie od ukrywanych znalezisk, zainteresowani znajdą jednak ślady dawnego świata, niemalże parku jurajskiego, w którym kiedyś żyła ludzkość.

 AD 1521. Conquest of Mexico. The soldiers of Hernan Cortes found big bones. They were packed into one of the ships, It returned to Spain. According to the records of the conquistadors and royal investigators, the bones were parts of the skeletons of ancient giants. It was clear for them. They treated the Bible seriously.
Today's scientists say, that they are prehistoric bones of big bison or elephants. Well ... it's simple: to recognize our ancestors as superstitious. Researchers "silently" add commentary that those bones, if they were considered human, would mean that some humans could have almost seven meters in height.
Of course not only in Mexico have made similar discoveries. Treated only as the heroes of fairy tales or "legends" titans and giants left traces in many places in the world. Contemporary anthropology discreetly and eloquently silences on this subject. Science behaves as always - it does not tolerate "dangerous" discoveries for dominant theory.

I'm not impressed by the giants, but I look for historical truth. Fortunately, people today find traces to that world. I think we would not like those times.

The discovery of these bones was described by Bernal Díaz del Castillo in his work "The True History of the Conquest of New Spain by Ferdinand Cortes ..." ( 4 volumes )
Diaz's work is extremely accurate. We can trust his descriptions.

628  1444  1453  1492  1513  1520  1521 1531  1577

   soul    mute